WARTO POCZYTAĆ

Spacer z dzieckiem … do kościoła

Pamiętając własny dzień Pierwszej Komunii, chcemy, żeby był on jak najbardziej wyjątkowy także dla naszych dzieci. Trzeba wcześniej pomyśleć o wynajęciu sali, zaproszeniu gości. To święto rodzinne, nie chodzi o przepych, ale obecność najbliższych jest ważna.  Jeżeli rodzice, duszpasterze i katecheci dobrze przygotują dziecko, to żadne dodatkowe prezenty nie przesłonią mu tego, co w tym dniu najważniejsze. To kwestia mądrego wychowania.

Zwykle dziecko swoje przygotowanie przeżywa w szkole i przy parafii.  W tym roku, na skutek splotu zdarzeń, nie ma dzieci w szkole, nie ma też w kościele.
Pandemia przewróciła świat do góry nogami. Jak pomóc dzieciom – nie tylko tym pierwszokomunijnym – przeżyć ten czas z dala od Niedzielnej Mszy Św., kiedy nagle dzieci usłyszały, że nie można pójść do kościoła? Docierają do nas księży głosy, że małe dzieci pytają: – kiedy pójdziemy do kościoła w niedzielę? A te z III klasy: –
kiedy będzie nasza Pierwsza Komunia? Nawet najmądrzejsze dziecko nie jest w stanie do końca zrozumieć tego, co się dzieje. To my – dorośli – musimy pokazać dzieciom, że Jezus jest Kimś ważnym, że tęsknimy za Niedzielną Mszą Św. , że nam zależy, by nasze dziecko mimo niesprzyjających warunków odnalazło drogę do kościoła…
Rodzice, dziadkowie, są teraz znacznie dłużej i częściej ze swoimi dziećmi. 

Wybierzmy się na spacer… do kościoła. Przejdźmy obok konfesjonałów, w ciszy uklęknijmy na chwilę przed tabernakulum, albo przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Powiedzmy dzieciom o swojej I Komunii i o tym, co czuliśmy na I spowiedzi.
To nie musi być wcale „zdalne” nauczanie, to może być prawdziwa lekcja Bożej obecności. Obecna sytuacja stawia nas w poczuciu obaw i bezradności, wydaje się nam, że nic nie możemy zrobić. Możemy uruchomić serce. Ono nam podpowie, jak być nauczycielami wiary w sytuacji, kiedy szkoła jest na odległość i w kościele nie ma Mszy szkolnej… Może to jest „wyjątkowa” szansa, abyśmy poczuli się trochę bezradni jak dzieci i w takim poczuciu razem z dziećmi odkryli, co oznacza: Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże.
(W ostatnich dniach rozporządzenia rządowe pozwalają, by w każdym kościele znajdował się na 15m kwadratowych jeden uczestnik liturii. Ale jest jeszcze sporo miejsca poza przestrzenią wytyczoną przez ściany kościołów. I na szczęście kościoły pozostają otwarte cały dzień).


Komentarze są zamknięte.