SŁOWO  na  NIEDZIELĘ

Najgorzej gdy ksiądz przestanie być księdzem,
żona żoną, mąż mężem, matka matką, ojciec ojcem, naukowiec naukowcem,
robotnik robotnikiem, dom domem, szkoła szkołą, kościół kościołem
Najgorzej gdy matka przestanie się troszczyć o swoje dzieci,
mąż o swoją żonę, nauczyciel o swoich uczniów, lekarz o swoich pacjentów.
Najgorzej gdy człowiek straci powołanie.
Wtedy zaczyna się troszczyć wyłącznie o siebie, o swój interes, pieniądze, sławę,
o to, żeby mu dobrze i wygodnie było w życiu.
Jest coś jeszcze gorszego: gdy ktoś w ogóle nie usłyszy swojego powołania.
Gdy nie podejmie swego zadania.
Bo ten pierwszy przynajmniej odczuł smak życia. Ma do czego wrócić.
A taki, który nigdy nie podjął wezwania,jest skazany wyłącznie na siebie, na krążenie wokół własnej osi.


Komentarze są zamknięte.